Kosić czy nie kosić, oto jest pytanie: Czyli jak otworzyć firmę ogrodniczą w Anglii lub Szkocji. Część I

Od tego czwartku dzięki uprzejmości Artura Krolczyka z firmy Arthur&Simon Landscapes rozpoczynamy cykl artykułów na temat „Kosić czy nie kosić, oto jest pytanie: czyli jak otworzyć firmę ogrodniczą”. Są to artykuły NIESPONSOROWANE, napisane przez Artura z chęci podzielenia się swoimi doświadczeniami z innymi! Dziękuję Artur za świetny artykuł i kolejny przykład, że potrafimy się nawzajem wspierać na emigracji i dzielić doświadczeniami! 😉
Jeżeli szukasz sposobu na życie, zastanawiasz się jaką firmę otworzyć i masz zacięcie do prac na świeżym powietrzu – może to jest właśnie to czego szukasz? Artur wraz z bratem prowadzą firmę w Szkocji, która nie zalicza się do krajów bez deszczu, a mimo to firma, którą stworzyli ma bardzo dużo pracy. Projekty, które robią są przepiękne więc jeżeli poszukujecie firmy ogrodniczej z Edynburga to mogę polecić ich usługi z pełną świadomością.
Bez dalszego wstępu zapraszam do przeczytania artykułu jak otworzyć firmę ogrodniczą w Anglii lub Szkocji.
Firmy ogrodnicze ze względu na stosunkowo niski początkowy kapital finansowy cieszą się dużą popularnością wśród start-upów. Jest to jednak również rodzaj biznesu, który należy do grupy wysokiego ryzyka. Mówi sie, że około 80-90% tego typu firm zamyka się w pierwszym roku działalności.

Dlaczego tak się dzieje? Na co należy zwracać uwagę? Jak uniknąć błędów prowadzących do porażki? Na te pytania i wiele innych postaram się odpowiedzieć w tej serii artykułów.

Sam proces zakładania firmy ogrodniczej nie różni się zasadniczo od innych rodzajów działalności gospodarczej. Można prowadzić taki biznes jako: Self Employment, Partnership, Limited Liability Partnership lub Limited Company. Dokonany wybór jest stricte uzależniony od indywidualnej sytuacji, w której się znajdujesz, tego w jaki sposób chcesz się rozliczać z fiskusem lub w jaki sposób chcesz prowadzić swoją działalność. Każda z powyższych form ma swoje plusy i minusy.

Dobrze jest zasięgnąć rady specjalisty aby ustalić, która z opcji jest dla ciebie najlepsza. Ten temat został dokładniej opisany w osobnym artykule. (link)

Tak jak w przypadku każdej innej branży tak i w ogrodnictwie, istotnym jest aby zdecydować jakie usługi dokładnie chcesz oferować i co będzie ci do tego potrzebne. Branża ogrodnicza zawiera w sobie bardzo szerokie spektrum usług, które można podzielić na kilka głównych grup.

Są to:
Garden Maintenance
– regularne wizyty w ogrodach w celu utrzymania ich w jak najlepszym stanie na przestrzeni całego roku.

Garden Tidy Ups – jednorazowe wizyty mające na celu przywrócenie do stanu świetności, zaniedbany przez dłuższy czas ogród. Usługi takie dobrze uzupełniają ofertę z zakresu Garden Maintenance.

Grounds Maintenance – to zarządzanie  dużymi powierzchniami, głownie komercyjnymi i publicznymi. Taki serwis wymaga zupełnie innego podejścia, doświadczenia oraz przygotowania w zakresie współpracy B2B. Bardzo często w momencie zdobywania kontraktu firma musi udowodnić, ze posiada zaimplementowany system BHP, system kontroli jakości oraz doświadczenie i zaplecze strukturalne umożliwiające wykonanie danej pracy.

Landscaping – to proces projektowania oraz budowy ogrodów. Wyodrębnić w nim można Landscape Design, Hardscapes i Softscapes.

Landscape Design to nic innego jak proces projektowania ogrodu lub krajobrazu. Hardscapes czyli instalacja bruków, patio, murów oporowych, podestów, ogrodzeń, altan itp…, natomiast Softscapes, głównie opiera się na pracy z roślinami oraz wszelka materią organiczną.

Tree Surgery – wszystkie usługi związane z leczeniem, usuwaniem lub redukcją drzew i krzewów.

Bardzo częstym błędem, który popełniają startujące biznesy (sam to robiłem :-)) to próba zajmowania się wszystkim po trochę. Nic dziwnego. Każdy chce zapełnić swój kalendarz i złapać jak największa ilosc prac. Z perspektywy czasu uważam jednak, ze najlepiej jest rozpocząć swoja działalność operując w obrębie jednego rodzaju usług, budując powoli swoje portfolio i poszerzając zakres swojej ekspertyzy, zależnie od konieczności lub ambicji. Próba „łapania wszystkich srok za ogon” kończy się przeważnie tym, że rozmieniamy się na drobne i tracimy w oczach potencjalnych klientów. W końcu nikt nie jest w stanie znać się na wszystkim. A na dobre stawki możemy liczyć dopiero wtedy gdy staniemy się ekspertami w swojej dziedzinie.

W następnych artykułach przyglądniemy się bliżej każdej usłudze z osobna. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym jak otworzyć firmę ogrodniczą to zapraszam w następny czwartek.

Artur Krolczyk
Managing Director
Arthur&Simon Landscapes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *