Wolna amerykanka – czyli zasady prowadzenia księgowości w Anglii i Szkocji

Dlaczego kradzież w małej firmie doprowadziła do jej upadku i w jaki sposób można było temu zapobiec…
Najpierw trochę faktów, a potem w moich słowach co to tak naprawdę oznacza i dlaczego są to DUŻO lepsze niż Polskie zasady.
Zasady prowadzenia księgowości samemu w Anglii i Szkocji są dużo prostsze niż w Polsce (stan na kwiecień 2016).
Najlepsze jest to, że nawet HMRC (Urząd Skarbowy w Wielkiej Brytanii) przyznaje, że tak naprawdę nie ma żadnych ścisłych reguł dotyczących prowadzenia dokumentacji jeśli chodzi o SAMOZATRUDNIENIE (Sole trader, self-employed). Źródło
Możesz przechowywać dokumentację na papierze, elektronicznie, a nawet w telefonie. Urząd skarbowy może ukarać Cię finansowo jeżeli dane, które przechowujesz są niedokładne, niekompletne lub nie da ich się odczytać.
A co zrobić gdy nie uda nam się znaleźć wszystkich faktur gdy prowadzimy działalność. (Samozatrudnienie)
Na stronie Urzędu Skarbowego można wyraźnie przeczytać:

„Try to get copies of as much as you can, eg ask banks for copies of statements, suppliers for duplicate invoice etc. You can use ‘provisional’ or ‘estimated’ figures if you can’t recreate all your records. You must use the ‘Any other information’ box on the tax return to say that this is what you’re doing. ‘Provisional’ means you’ll be able to get paperwork to confirm your figures later. ‘Estimated’ means you won’t be able to confirm the figures.”

czyli w naszym języku:

„Postaraj się otrzymać kopię tylu różnych faktur, wyciągów z banków, duplikatów faktur ile możesz zdobyć. Możesz również użyć kwot które są szacunkowe bądź tymczasowe jeżeli nie jesteś w stanie odtworzyć całej dokumentacji. Możesz użyć okienka „Inne dane” na swoim rozliczeniu podatkowym, żeby pokazać urzędowi skarbowemu że to robisz. „Provisional” – tymczasowe, oznaczają, że według Twojej wiedzy taka była kwota, ale że uda Ci się ją potwierdzić w odpowiednim czasie. Na przykład uda Ci się zdobyć fakturę, ale kontrahent nadal jej szuka.  „Estimated” – oznacza, szacunkowe. Czyli według Twoich szacunków kwota faktury lub usługi to było to, ale kontrahent już nie istnieje i nie uda Ci się tego potwierdzić.

Moja ocena tego jak wyglądają zasady prowadzenia księgowości w Anglii i Szkocji jest taka:

Jak wiele przepisów te przepisy są stworzone po to aby odzwierciedlić praktyczną stronę prowadzenia małej firmy.

Różne sytuacje się zdarzają i gdy życie płata figla ostatnią rzeczą jakiej oczekujemy jest nóź w plecy organizacji rządowej. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Prowadzimy sklep, który nie jest wielką działalnością. Wynajmujemy przestrzeń na handel, mamy małe biuro na zapleczu w którym przechowujemy dokumentację oraz mamy również małą kasę. Pewnego pięknego dnia budzimy się rano i otrzymujemy informację o włamaniu do sklepu. Przychodzimy do miejsca pracy, które budowaliśmy przez miesiące, lata i widzimy, że większość towaru zniknęła. Połamane półki, przewrócone stoły. Kasetka z pieniędzmi zginęła oraz foldery z fakturami i dokumentami zginęły. Po co komu faktury? Złodzieje nie myślą co im będzie potrzebne, a co nie. Jeżeli mają dosyć czasu to wezmą wszystko. Szyby antywłamaniowe były? Były, a jakże – złodzieje wyciągnęli całe okna razem z ramami okien…

Co robi urząd skarbowy w Polsce? Zaczyna ścigać podatnika o niedokładną dokumentację lub o jej brak i dostajemy karę finansową. Naczelnik urzędu skarbowego rozkłada ręce i mówi „Niestety takie mamy zasady i nie ma odstępstw”.

Co zrobiłby Urząd Skarbowy w Wielkiej Brytanii? Pozwoliłby na szacunkową ocenę przychodów oraz zysków. To jest pierwsza różnica.

Druga różnica – jeszcze ważniejsza. Po takim włamaniu, stracie sprzętu i dochodów firma przestaje zarabiać pieniądze. Prowadziłem sklep komputerowy oraz działalność związaną z udostępnianiem internetu. Klienci przestają kupować komputery – bo kto kupi komputer od firmy, która właśnie została okradziona i pewnie przestanie istnieć. Udostępnianie internetu? Jakiego internetu – właśnie stracilismy serwer… (Jest rok 1999/2001 czyli zeszłe tysiąclecie :))

Jeżeli firma przestaje zarabiać pieniądze to w Wielkiej Brytanii osoba samozatrudniona przestaje płacić ZUS oraz podatek… No bo dlaczego ma płacić skoro nie zarabia!!! Proste i logiczne… W Polsce mimo takich logicznych przesłanek, mimo braku dochodu to ponad 1000 złotych (proszę o pomoc jeżeli ktoś wie ile faktycznie ten zus wynosi w Polsce)

Czuję się dosyć emocjonalnie związany z tym co napisałem powyżej ponieważ to osobiście właśnie mnie dotknęło w Polsce. Ta powyższa sytuacja zdarzyła się naprawdę i kiedyś ją chętnie opiszę. Było to już około 15 lat temu i dopiero teraz jestem gotowy żeby o tym opowiedzieć.

Myślę, że zasady prowadzenia księgowości są jednym z głównych hamulców prowadzenia działalności w Polsce. Na pewno nie mogą być również motorem działalności – o tym kiedy indziej.

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam na mój Fanpage

https://www.facebook.com/firmawuk.net

Comments

  1. By Tomasz

    Odpowiedz

  2. By facer

    Odpowiedz

    • By admin

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *